Wykorzystanie laptopa marki Dell do zarobku

W swoim życiu wymagam wielu rzeczy, a jedną z nich jest poważne podejście do tematu, którym aktualnie się zajmuje

Jestem freelancerem – osobą, która stale wyszukuje internetowych okazji do zarobku. Do swojej pracy wykorzystuje cyfrowy aparat fotograficzny, konsolę Dj’ską a także laptopa, od którego wymagam maksimum wydajności. Niestety, mój obecny model coraz częściej odmawiał posłuszeństwa, przez co musiałem zacząć szukać nowego laptopa, dzięki któremu moi klienci otrzymają to, co aktualnie jest im potrzebne. Wiedząc dokładnie czego potrzebuje postawiłem na sprawdzony model, jakim jest Dell Latitude 5300, który wydawał się być najlepszym kompromisem pomiędzy ceną a wydajnością. 

System inny niż wszystkie

W swoim życiu wymagam wielu rzeczy, a jedną z nich jest poważne podejście do tematu, którym aktualnie się zajmujeW swoim życiu wymagam wielu rzeczy, a jedną z nich jest poważne podejście do tematu, którym aktualnie się zajmuje. Nie mogło być inaczej w przypadku doboru systemu operacynego, z którego korzystam na swoim laptopie. Aktualnie zainstalowany system Ubuntu idealnie spełnia moje potrzeby, a dodatkowa konfiguracja programu rozruchowego jakim jest GRUB, pozwala na instalację dodatkowego systemu operacyjnego.

Ciekawe dodatki

Byłem poważnie zaskoczony sprzętową konfiguracją laptopa Latitude 5300, która spełniała moje wszystkie wymagania, a także pozytywnie mnie zaskoczyła.

Potężny, cztero-rdzeniowy procesor Intela w połączeniu z pamięcią RAM typu DDR4 i niezwykle pojemnym dyskiem twardym pozwala na tworzenie idealnych projektów w niezwykle krótkim czasie.

Dodatkowym zaskoczeniem jest opcja szybkiego ładowania laptopa, która nazywa się ExpressCharge. Dzięki tej niezwykłej opcji w niespełna godzinę czasu jesteśmy w stanie naładować baterię laptopa do poziomu 80%. Połączenie opcji szybkiego ładowania z niezwykle oszczędnym ekranem z powłoką przeciwodblaskową sprawia, iż na cały dzień jestem w stanie zapomnieć o sieci elektrycznej, gdyż laptop cały czas będzie w stanie gotowości do pracy.

Obraz Luis J. Alvizo z Pixabay
awatar autora
Mikołaj Kozłowski Redaktor
Nazywam się Mikołaj Kozłowski i od dziecka byłem zafascynowany tym, jak elektronika potrafi ułatwiać nam życie. Pierwszy komputer otrzymałem w podstawówce – stary, wysłużony model, który był dla mnie centrum zabawy, nauki i niekończących się eksperymentów. Z czasem zacząłem się interesować różnymi markami laptopów i śledzić trendy związane z rozwojem komponentów oraz oprogramowania.